Kanada dołączy do Eurowizji? Rozmowy trwają
Kanada po cichu rozważa udział w Konkursie Piosenki Eurowizji. Informacja pojawiła się w nowym budżecie federalnym i natychmiast wywołała falę komentarzy po obu stronach Atlantyku.
Minister finansów François-Philippe Champagne przyznał, że propozycja wyszła "od osób zaangażowanych w udział" i podkreślił, że to nie tylko gest kulturalny, ale także element strategicznego zbliżenia Kanady do Europy w czasach napięć z USA. "Chodzi o ochronę naszej tożsamości i wspieranie artystów, którzy mogą pokazać swoje talenty światu" – mówił.
Choć Kanada nigdy formalnie nie uczestniczyła w Eurowizji, kraj gościł już kanadyjskich artystów na scenie konkursu. Najsłynniejsza z nich to Céline Dion, która w 1988 r. wygrała dla Szwajcarii. W 2001 r. Natasha St-Pier reprezentowała Francję, a w 2023 r. La Zarra wystąpiła również pod francuską flagą.
Dyrektor Eurowizji, Martin Green, potwierdził, że rozmowy z CBC/Radio-Canada są na wczesnym etapie. Eksperci wskazują jednak, że udział Kanady może być wyzwaniem – wysokie koszty i stosunkowo niewielka popularność konkursu wśród Kanadyjczyków to główne przeszkody.
"Wiedźmin". Serialowy Jaskier: "To, że Henry odszedł z serialu, nie oznacza, że odszedł z naszego życia"
Dla Kanady to jednak coś więcej niż show telewizyjne. Jak podkreśla premier Mark Carney, kraj chce pokazać, że jest "najbardziej europejskim z krajów nieeuropejskich" i zaznaczyć swoją obecność na mapie kultury i muzyki świata.