Koralina
Koralina
Koralina
Dziś premiera „Koraliny”, filmu, który powstał na podstawie książki Neila Gaimana o tym samym tytule.
Brytyjczyk Neil Gaiman to nie tylko jeden z najwybitniejszych żyjących pisarzy fantasy, ale także scenarzysta i producent filmowy. Dorośli znają jego Amerykańskich bogów czy Księgę cmentarną , dzieci - Gwiezdny pył i Koralinę , której animowana wersja trafia właśnie do kin. („Dziennik”)
Koralina
Neil Gaiman : W roku 1990, gdy moja córka Holly miała pięć lat, wróciła z przedszkola i zobaczyła mnie piszącego. Przyszła do mojego pokoju, wspięła mi się na kolana i zaczęła dyktować historię. To była rzecz o małej dziewczynce, która po przyjściu do domu zamiast mamy zastała tam czarownicę. Ta zamknęła dziewczynkę w piwnicy, z której mała musiała uciec. Historia wydała mi się jednocześnie wspaniała i przerażająca. Pomyślałem: „Powinienem znaleźć dla niej taką piwnicę”. Wyszedłem i szukałem, ale nie odnalazłem żadnej podobnej do tej z jej opowieści. Więc zdecydowałem, że o niej napiszę. To właśnie tak wszystko się zaczęło. („Dziennik”)
Koralina
Neil Gaiman : Ponieważ uznał, że napisałem horror dla dzieci, który w rzeczywistości jest skierowany bardziej do dorosłych. To jego zdaniem uniemożliwiało publikację. („Dziennik”)
Koralina
Neil Gaiman : Nie, nie zarzuciłem i pisałem ją także w trakcie tworzenia innych rzeczy. Potem, w 1992 roku, przeprowadziłem się do USA, miałem wtedy napisane około 10 tysięcy słów i pokazałem je Jane Yolen, mojej ulubionej autorce książek dla dzieci. Pokazała początek swojemu wydawcy, który podobnie jak mój wydawca odmówił publikacji. Tekst wrócił do szuflady na kolejne cztery lata, po których zdecydowałem się wysłać go do Jennifer Hershey, która była moim wydawcą na rynku amerykańskim. Szybko zadzwoniła do mnie z pytaniem: „I co było dalej?”. Odparłem: „Podpiszmy kontrakt na książkę, a wtedy obydwoje się dowiemy”. Zgodziła się! („Dziennik”)
Koralina
Neil Gaiman : Częściowo dlatego, że Koralina jest książką dla dzieci i historia bazuje na podstawowym poziomie odczuwania, bazuje na mechanizmach, które funkcjonują wszędzie. („Dziennik”)
Koralina
Neil Gaiman : Z taką właśnie myślą ją pisałem. W książce jest z pewnością mnóstwo informacji, które zdradzają, że opowieść toczy się w południowej Anglii. Tak samo w filmie jest sporo wskazówek, które pozwolą odgadnąć, że historia toczy się na północy Stanów Zjednoczonych, w okolicach Portlandu - tak naprawdę niedaleko od miejsca, w którym realizowany był film. Prawda jest jednak taka, że ta historia mogłaby mieć miejsce gdziekolwiek, gdyż opowiada o czymś bardzo uniwersalnym – o odwadze.(„Dziennik”)
Pełny wywiad w aktualnym wydaniu „Dziennika”.