Lalki Andersena

Obraz
Źródło zdjęć: © Inne

Lalki oraz elementy scenografii, które powstały w polskich teatrach na potrzeby przedstawień dla dzieci opartych na baśniach Hansa Christiana Andersena , można oglądać w warszawskim Państwowym Muzeum Etnograficznym.

Wystawa prezentuje lalki, kostiumy, elementy dekoracji i projekty, które powstały w ciągu ostatnich kilku lat, do najbardziej znanych utworów duńskiego pisarza. Pochodzą one ze zbiorów kilku teatrów lalkowych m.in.: Opolskiego Teatru Lalki i Aktora w Opolu, Teatru Lalek Banjaluka w Bielsku-Białej i Wrocławskiego Teatru Lalek oraz Centrum Scenografii Polskiej w Katowicach i Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

– Pokazujemy teatralną wizję Andersena , wizję ludzi teatru. Baśń można wizualizować na różne sposoby; jednym z nich jest teatr lalkowy. Mamy tutaj jedną z najstarszych sposobów wizualizacji baśni. Teatr lalkowy buduje rzeczywistość. Wchodzimy dzięki niemu w zmaterializowany kosmos Andersena – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej dyrektor Państwowego Muzeum Etnograficznego Jan Suliga.

Na wystawie znalazły się lalki i projekty scenografii autorstwa wybitnych artystów, m.in. Leokadii Serafinowicz, Andrzeja Łabińca, Rajmunda Strzeleckiego, Wiesława Jurkowskiego i Joanny Braun.

Na ekspozycji preczytać można fragmenty nowych wersji baśni i opowiadań Andersena w przekładzie Bogusławy Sochańskiej z Duńskiego Instytutu Kultury. Sochańska jest pierwszą polską tłumaczką, która przełożyła dzieła pisarza bezpośrednio z duńskiego na polski.

Oprócz elementów scenografii zaprezentowano ilustracje do baśni Andersena autorstwa grafika Jana Marcina Szancera.

Duński pisarz Andersen jest wielką postacią światowej kultury. Napisał około 170 baśni, a także powieści, szkice z podróży, utwory sceniczne i około 800 wierszy. Jego utwory zostały przełożone na wiele języków. W 2005 roku przypadała 200. rocznica urodzin pisarza.

Honorowy patronat nad wystawą objęła Ambasada Królestwa Danii. Ekspozycję można oglądać do listopada.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ