Neil Sedaka nie żyje. Jego hity śpiewał cały świat
Neil Sedaka nie żyje. Amerykański piosenkarz i muzyk zmarł w Los Angeles kilka godzin po tym, jak trafił do szpitala w wyniku "nagłego wypadku medycznego". Miał 86 lat.
Informację o tym, że Neil Sedaka nie żyje, potwierdziła rodzina zmarłego w rozmowie z redakcją TMZ, która wcześniej donosiła o hospitalizacji artysty. "Nasza rodzina jest zdruzgotana nagłą śmiercią naszego ukochanego męża, ojca i dziadka. Neil Sedaka był prawdziwą legendą rock and rolla i inspiracją dla milionów, ale – co najważniejsze, przynajmniej dla tych, którzy mieli szczęście go poznać – niesamowitym człowiekiem, którego będzie nam bardzo brakować" – przekazali bliscy muzyka.
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Aktorka została pożegnana gromkimi brawami
Neil Sedaka nie żyje. Kim był?
Neil Sedaka urodził się 13 marca 1939 roku. Był piosenkarzem, pianistą i autorem piosenek. Zaczął karierę w drugiej połowie lat 50., grając w zespole The Linc-Tones. Solowo zadebiutował singlem "The Diary" z 1957 roku, a w kolejnych latach wylansował m.in. przeboje: "Oh! Carol" (1959), "Calendar Girl" (1960), "Breaking Up Is Hard to Do" (1962) i "Laughter in the Rain" (1975).
Neil Sedaka w trakcie kariery napisał ponad 500 piosenek, nie tylko dla siebie, ale też dla innych wykonawców, w tym hity: "Stupid Cupid" (1959) dla Connie Francis, "Solitaire" (1972) dla zespołu The Carpenters, "Ring Ring" (1973) dla grupy ABBA, a jego utwór "One Way Ticket" z 1959 roku spopularyzowała formacja Eruption. W 2022 roku zakończył karierę kompozytorską, ale nadal koncertował m.in. we Włoszech.