Jak mówiła, w piątek wieczorem uczestników powitała w bibliotece czarownica, która oświadczyła, że porwała Andersena i urodzin nie będzie. Dzieciom po pewnym czasie udało się go jednak odnaleźć uśpionego między regałami. Pisarz podzielił się z nimi wielkim tortem. Potem do biblioteki wpadła ekipa filmowa, kręcąca film o Królewnie Śnieżce.