Kilka lat temu mieszkańcy Pragi przez kilka miesięcy czytali listy miłosne, jakie pojawiły się na tablicach reklamowych w wagonach metra. Przy lekturze wzruszających próśb o powrót, jakie do swej dziewczyny kierował chłopak, który liczył, że jego listy przeczyta ona w metrze i wróci, wiele osób płakało. Przez długi czas media próbowały odkryć autora listów i odnaleźć dziewczynę.