Najlepsze, co zobaczycie w TV. Uniesienia Oleńki i rozterki Kmicica
Takich zaskakujących spektakli nie pokazuje się często. I choć wielu na hasło "teatr telewizji" może się trochę skrzywić, to nowa wersja "Potopu" sprawi, że rozdziawią szeroko buzie w zaskoczeniu. To prawdziwa jazda bez trzymanki. ABBA, techno i Beyonce, a w tle przekomiczne sceny, nawiązujące do sienkiewiczowskiego klasyka.