Poznański sąd nie dopatrzył się w całej sprawie naruszenia praw autorskich. Trudno bowiem mówić o oryginalności haseł słownikowych. Chociaż poznański Sąd Okręgowy, a później Sąd Apelacyjny oddalił pozew PWN, sprawa ponownie trafiła do sądu. Warszawskie wydawnictwo złożyło kasację, którą Sąd Najwyższy uznał za uzasadnioną. Czyli sprawa znów trafiła do Sądu Apelacyjnego do ponownego rozpatrzenia.