Trump zadzwonił do niej po śmierci Ozzy'ego. Tłumaczy, co jej powiedział
W poruszającym podcaście Sharon Osbourne ujawniła wiadomość głosową od Donalda Trumpa. Były prezydent zadzwonił, by złożyć kondolencje po śmierci Ozzy’ego. "To był ludzki gest" - przyznała.
W poruszającym odcinku podcastu "The Osbournes" Sharon Osbourne opowiedziała o wyjątkowym geście, jaki spotkał ją po śmierci męża, legendarnego muzyka Ozzy’ego Osbourne’a. Jak ujawniła, były prezydent USA Donald Trump zadzwonił do niej z osobistymi kondolencjami, zostawiając wzruszającą wiadomość głosową.
To był pierwszy raz, gdy Sharon spotkała się z dziećmi – Kelly i Jackiem – od czasu śmierci frontmana Black Sabbath w lipcu. W trakcie nagrania 72-letnia Osbourne odtworzyła wiadomość od Trumpa i przyznała, że była głęboko poruszona tym gestem.
"Kochajcie go lub nienawidźcie, ale nie musiał dzwonić i zostawiać wiadomości" – powiedział jej syn Jack, wspierając matkę w trudnej chwili. Sharon, walcząc ze łzami, opowiadała, że Trump przez lata zawsze okazywał jej rodzinie szacunek. "To, że poświęcił swój czas, by zrobić coś takiego... On nie żyje w bańce. Wie, co się dzieje wokół. Dla mnie to bardzo dużo znaczy" – podkreśliła.
"Wiedźmin". Serialowy Jaskier: "To, że Henry odszedł z serialu, nie oznacza, że odszedł z naszego życia"
W nagraniu, które zaprezentowała w programie, słychać głos Donalda Trumpa: "Cześć, Sharon, tu Donald Trump. Chciałem życzyć Tobie i rodzinie wszystkiego dobrego… Ozzy był niesamowity. Spotkałem go kilka razy i zawsze robił ogromne wrażenie. Wiem, jak bardzo byliście blisko. Trzymaj się, pozdrów rodzinę".
Sharon zaznaczyła, że jej słowa uznania wobec Trumpa nie mają charakteru politycznego. "Nie jestem Amerykanką, nie mogę głosować i nie chcę. Nigdy tego nie robiłam. Wiem tylko, że on i Melania zawsze traktowali mnie i mojego męża z szacunkiem. Nigdy niczego od nas nie chcieli. Zawsze byli życzliwi i serdeczni".
"Książę Ciemności" żegna się ze światem
Ozzy Osbourne, znany jako Książę Ciemności, zmarł 22 lipca w wieku 76 lat. Przyczyną śmierci były problemy kardiologiczne – zatrzymanie akcji serca, zawał mięśnia sercowego i choroba wieńcowa – a także komplikacje związane z chorobą Parkinsona, z którą zmagał się od lat.
Artysta ujawnił diagnozę w 2020 r. i od tamtej pory przeszedł kilka poważnych operacji, w tym zabieg kręgosłupa po wypadku w 2019 r. Po śmierci muzyka Sharon otrzymała także list od króla Karola III, który – jak powiedziała – był "pełen ciepła i empatii".
Pogrzeb Ozzy’ego odbył się w jego rodzinnym Birmingham, gdzie spoczął wśród najbliższych. Po ceremonii fani gromadzili się przy moście i ławce Black Sabbath na Broad Street, zostawiając kwiaty, listy i pamiątki.
Dwa tygodnie przed śmiercią muzyk wystąpił jeszcze raz na scenie. Był to jego ostatni koncert, symboliczne pożegnanie z publicznością i z życiem, które przez ponad pięć dekad poświęcił muzyce.