Powieść Burnett może się znaleźć zarówno w kanonie lektur dla dzieci, jak i dla dorosłych. Nie tylko jej fabuła, ale także bohaterowie i reprezentowane przez nich postawy są ponadczasowe. Bogata, rozpieszczona dziewczynka jest swoistą „szkolną gwiazdą”. Wszyscy kochają ją i jej pieniądze, których zamożny ojciec nie oszczędza. Sara nie jest jednak typem snobki, a przyjazną, dobrą istotką, dla której majątek ojca nie ma większego znaczenia, choć pozwala na cudowne, bajkowe dzieciństwo, o którym marzy każde dziecko. Prawdziwym skarbem dziewczynki jest jej wyobraźnia, pozwalająca snuć porywające historie umilające czas lub pozwalające przetrwać trudne chwile. Kiedy ojciec Sary umiera, nie pozostawiając po sobie ani grosza, Sara szybko traci status małej księżniczki i wszelki szacunek. I choć garstka przyjaciół nie bardzo wie, jak ma się do niej ustosunkować, dziewczynka doskonale potrafi się odnaleźć w swojej nowej roli, przykładając się do każdego powierzonego zadania. Znosi wszelkie trudy i upokorzenia, a
swój ubogi, maleńki pokoik na poddaszu nazywa Bastylią. Cały czas pamięta o swoich korzeniach, o tym, że nie jest zwykłą dziewczynką i… że zasługuje na miano księżniczki. Dzięki wyobraźni łatwiej jej przetrwać wszelkie upokorzenia, a swój stan traktować jako tymczasowy lub też dopowiadać do niego bajkowe historie. Z dumą nosi głowę i nie zawaha się skomentować niegrzecznego zachowania panny Minchin, wyprowadzając ją tym z równowagi. Jednak czy siła wyobraźni sprawi, że Sara jeszcze kiedyś zazna zapomnianych luksusów? Czy z zabiedzonej, głodnej dziewczynki zmieni się znów w uwielbianą małą księżniczkę…? Czy jej dobre serce wygra z brutalną rzeczywistością? A może ktoś jej w tym pomoże?