Z Astrid Lindgren w Paryżu
Kati w Paryżu jest utworem, który różni się od najbardziej znanych tekstów Astrid Lindgren. Jest to opowiadanie przeznaczone dla starszych czytelników niż powieści takie jak Dzieci z Bullerbyn czy Lotta z ulicy Awanturników. Kati w Paryżu to utwór dedykowany nastolatkom.
Astrid Lindgren zabiera swych czytelników w podróż do bajecznego Paryża. Paryż jest zarówno bohaterem opowiadania, jak i jego tłem. Na jego tle rozgrywa się miłosna historia Kati i Lenarta oraz Evy i Petera. Ta pierwsza para wyrusza do Francji, by w jej stolicy wziąć ślub; towarzyszy im Eva, przyjaciółka i druhna, która w najromantyczniejszym mieście świata poznaje mężczyznę swego życia. Młodzi cieszą się sobą i Paryżem, poznają go i chłoną jego urok. Autorka prowadzi czytelników uliczkami Paryża, szkicuje historię miasta i jego najsłynniejszych mieszkańców; pisze o zabytkach, tym bardziej i mniej znanych; przytacza ciekawostki. Astrid Lindgren zna Paryż i ulega jego mitowi. Kati w Paryżu jest więc świetną pozycją książkową dla tych, którzy również należą do miłośników tego miasta.
Astrid Lindgren pisze jednocześnie historię miłosną. ‘Historia miłosna’ jest jednakże mało precyzyjnym określeniem, które może wprowadzić w błąd. W opowiadaniu nie romantycznego sztafażu: nie ma dramatów, a jedynie drobne, codzienne nieporozumienia; nie ma gwałtownych zwrotów akcji. Autorka patrzy na relacje między kobietą i mężczyzną z optymizmem, ale i z przymrużeniem oka. Miłość i małżeństwo w jej utworach oparte są na przyjaźni, zrozumieniu i zaufaniu. Pisarka zdaje się nie wierzyć w mit romantycznej miłości, przeznaczenia, dwu połówek, które jako jedyne pasują do siebie.
Opowiadanie jest również ciekawym dokumentem życia w Szwecji przełomu lat 50. i 60. Kati w Paryżu powstała po słynnej Pippi, która jest symbolem dla wielu feministek. Pippi – chudziutka dziewczyneczka z piegami i rudymi warkoczami – ze swą samodzielnością i siłą była pierwszą kobietą w literaturze, która nie była jedynie lękliwa i miła, ale panowała nad swoim otoczeniem i robiła to, na co miała ochotę. Kati jest spokojną dziewczyną, która dba o męża i dom, gdy okazuje się, że jest w ciąży, porzuca pracę w kancelarii adwokackiej. Przy Pippi Kati wypada blado i nijako. Pojawia się pytanie, czy to z uwagi na fakt, że opowieści o Pippi miały w swej strukturze elementy fantastyczne, a historia Kati jest jak najbardziej realistyczna? Przyjmuję, że Kati jest odbiciem drugiej strony pisarskiej osobowości Astrid Lindgren.