Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
W wieku 89 lat zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek w Moskwie rosyjski pisarz i dysydent, laureat literackiej nagrody Nobla Aleksander Sołżenicyn .
Sołżenicyn urodził się 11 grudnia 1918 roku w Kisłowodzku (na Przedkaukaziu). Studiował matematykę na Uniwersytecie w Rostowie nad Donem, a po studiach przez kilka miesięcy pracował jako nauczyciel. W czasie drugiej wojny światowej służył jako artylerzysta w Armii Czerwonej. W ostatnich tygodniach konfliktu aresztowano go za lekceważące komentarze o Stalinie, wyrażone w liście do przyjaciela. Pisarz trafił więc na siedem lat do łagru w kazachskim stepie.
Tam też zaczął tworzyć, zapamiętując całe fragmenty utworów, gdyż była to jedyna możliwa forma przechowania ich treści. Jak sam podkreślał, był przekonany, że za jego życia żaden z nich nie zostanie wydany.
Część jego opowiadań już w latach 50. pojawiła się w obiegu podziemnym. W 1962 roku, po względnej odwilży epoki Chruszczowa, do druku trafił Jeden dzień Iwana Denisowicza , dzięki któremu autor niemal z dnia na dzień zdobył pisarską sławę.
W 1970 roku Szwedzka Akademia Nauk przyznała mu literacką Nagrodę Nobla za całokształt twórczości. Pisarzowi zakazano jednak wyjazdu do Sztokholmu po odbiór wyróżnienia. On sam obawiał się, że jeśli wyjedzie, nie będzie mógł wrócić do kraju.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Śmierć pisarza i dysydenta z czasów komunistycznych Aleksandra Sołżenicyna to wielka strata dla całej Rosji - napisał w telegramie kondolencyjnym do rodziny zmarłego były rosyjski prezydent a obecnie premier Władimir Putin.
- Jesteśmy dumni, że Sołżenicyn był naszym rodakiem - podkreślił Putin, dodając iż zmarły pozostanie w pamięci Rosjan jako silny, odważny człowiek o wielkiej godności.
Jego działalność pisarska i społeczna, cała długa, trudna, ciernista droga życiowa pozostanie zaś przykładem prawdziwej walki, bezinteresownej służby ludziom, ojczyźnie, ideałom wolności, sprawiedliwości i humanizmu - napisał szef rosyjskiego rządu, żegnając Sołżenicyna .
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Wybitny historyk Rosji, emerytowany profesor Uniwersytetu Harvarda Richard Pipes , wyraża uznanie Sołżenicynowi za jego walkę z komunizmem, ale krytykuje jego wielkoruski nacjonalizm i wypowiedzi antyzachodnie.
- Zawsze miałem podzielone uczucia co do Sołżenicyna . Z jednej strony, był on bardzo odważnym przeciwnikiem i demaskatorem komunizmu w czasach, gdy pociągało to za sobą surowe kary. Za swoją działalność na tym polu zapłacił wysoką cenę i to u niego podziwiałem. Z drugiej strony, był nacjonalistą i miał bardzo urojone wyobrażenia o tym, czym była i czym powinna być Rosja. Miał bardzo błędną koncepcję w tym zakresie. Nie podobała mi się także jego wrogość wobec Zachodu - powiedział Pipes .
Nie uważa on także literackiego dorobku Sołżenicyna za szczególnie wartościowy.
- Nie sądzę, by jego powieści żyły długo. Są zbyt rozwlekłe i zbyt związane z reżimem sowieckim. Nie był wielkim pisarzem. Będzie pamiętany głównie za Archipelag Gułag - powiedział.
Pipes przypomniał, że Sołżenicyn po powrocie do Rosji nie odgrywał tam takiej roli, jaką spodziewał się odgrywać.
- Mówił językiem, którego większość Rosjan już nie rozumiała. Jego program telewizyjny został zdjęty z anteny, a książki nie były szeroko czytane. Cieszył się w Rosji prestiżem, ale nie darzono go ciepłymi uczuciami - zauważył.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Aleksander Sołżenicyn był pisarzem wybitnym i zarazem mocno kontrowersyjną postacią, jeśli chodzi o jego poglądy polityczne – powiedział historyk Antoni Dudek w reakcji na śmierć pisarza.
Według Dudka, pozycja Aleksandra Sołżenicyna w literaturze rosyjskiej i światowej jest nie do podważenia. Zdaniem historyka, Sołżenicyn , który w swej twórczości potrafił znakomicie oddać ducha rosyjskiego, podobnie jak inny wielki pisarz rosyjski Tołstoj, odznaczał się kontrowersyjnymi poglądami politycznymi.
- Sołżenicyn , podobnie jak Tołstoj , który miał swoje utopie polityczne i społeczne. Niepokoił i wzbudzał kontrowersje swoimi wizjami politycznymi. Sołżenicyn jak wiadomo nie lubił Zachodu i był zdecydowanie antyliberalny - mówi Dudek.
Wśród prac pisarza, naturalnie obok Archipelagu Gułag szczególnie cenię jego książkę z 1976 roku Lenin w Zurychu - powiedział Dudek.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Pisarz i publicysta Piotr Wojciechowski ocenia, że zmarły z niedzieli na poniedziałek Aleksander Sołżenicyn był dla Rosjan wzorem rosyjskości, ale dla wszystkich - wzorem pisarza-obywatela.
Wojciechowski powiedział, że dzieło Sołżenicyna jest z polskiego punktu widzenia czymś równie osobliwym, jak jego postać i osobowość.
- To postać bardzo złożona, bardzo skomplikowana i tragiczna, ale także wielka. To człowiek, który był dla Rosjan wzorem rosyjskości, ale dla wszystkich: wzorem pisarza-obywatela - uważa Wojciechowski .
Pisarz zwrócił uwagę, że Sołżenicyn był zarazem zdecydowanym antykomunistą, ale i nacjonalistą i wielkorusem.
- Był przywiązany do chrześcijaństwa prawosławnego, był wyznawcą słowianofilstwa dawnej Rosji, a względem Zachodu był nieufny - zaznaczył Wojciechowski .
- Sołżenicyn był naznaczony traumą gułagu, dlatego możemy go porównać do Herlinga-Grudzińskiego czy Barbary Skargi , którzy doświadczenie gułagu postawili w centrum swojego widzenia świata, tragicznego pojmowania losu - uznał Wojciechowski .
Zwrócił także uwagę na fakt, że Sołżenicyn po swoim największym sukcesie literackim, jakim było otrzymanie nagrody Nobla, przestał być pisarzem.
- Był już tylko publicystą i działaczem, zresztą wielkim publicystą. Jego wybór publicystyki opublikowanej pod nazwą Przełomy , to dla naszej wiedzy o Rosji bardzo ważne pozycje. Zawdzięczamy mu bardzo dużo - podkreślił Wojciechowski .
Przyznał jednocześnie, że Polacy oczekiwaliby od niego więcej.
- Zawsze brakowało nam jego słowa na temat Katynia i tego słowa nigdy nie usłyszeliśmy - zwrócił uwagę Wojciechowski.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Pod wpływem literatury Aleksandra Sołżenicyna lewicowi działacze na zachodzie Europy zrozumieli czym jest komunizm - powiedział działacz opozycyjny i wydawca Mirosław Chojecki.
- Najpierw jego Jeden dzień Iwana Denisowicza , przyjęty jeszcze z dużą rezerwą, później Oddział chorych na raka, a szczególnie #link|ksiazka|73415|Archipelag GUŁag#> to były te książki, które na Zachodzie spowodowały, że partie komunistyczne zaczęły tracić członków. Sam znam wiele osób, które po przeczytaniu #link|ksiazka|73415|Archipelagu GUŁag#> odwróciły się od Związku Sowieckiego - powiedział Chojecki.
Jak dodał, w Polsce nie miało to takiego znaczenia, bo Polacy zdawali sobie mniej więcej sprawę z tego, co się w ZSRR działo. Jednak dla świata zachodniego było to ujawnienie zupełnie nieznanych faktów.
- O zbrodniach hitlerowskich wiadomo było niemal wszystko, a o zbrodniach sowieckich nie wiemy praktycznie nic. A przecież system komunistyczny pochłonął więcej ofiar, bo trwał dłużej - podkreślił.
W PRL, jak przypomniał, wydawcy literatury podziemnej bardzo dbali o to, aby ukazywały się książki poświęcone Rosji i Rosjanom. Wśród polskich pisarzy najbardziej znanym autorem, poruszającym tę tematykę był Gustaw Herling-Grudziński , a wśród rosyjskich - właśnie Aleksander Sołżenicyn . Według Chojeckiego, obaj pisarze mieli wspólną cechę - opisując rzeczywistość totalitarną potrafili rozróżnić system sowiecki i rosyjskie społeczeństwo. Zdawali sobie sprawę, że zwykli Rosjanie również są ofiarami totalitaryzmu.
Sołżenicyn ponadto, jak mówił Chojecki, był sumieniem Rosjan, który wypominał im bierność w czasach sowieckich i brak zasad w czasach późniejszych.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Aleksander Sołżenicyn był przede wszystkim odkrywcą okrucieństwa ideologii stalinowskiej - powiedział filozof i religioznawca prof. Tadeusz Gadacz. Według prof. Gadacza, fundamentalne dzieło Sołżenicyna Archipelag Gułag wywiera wstrząsające wrażenie.
- Ta lektura zupełnie zmieniła mój pogląd na temat komunistycznego świata - dodał.
Zdaniem prof. Gadacza, postać Aleksandra Sołżenicyna, jako pisarza i myśliciela, wywoływała kontrowersje.
- Niepokoje szczególnie wzbudzała jego wizja odbudowy wielkiej Rosji. Jednak na szacunek zasługuje ogromna osobista odwaga Sołżenicyna w mówieniu prawdy o komunizmie, za którą wiele zapłacił - podkreślił Gadacz.
Profesor dodał, że ujawnienie prawdy na temat stalinizmu oraz uczynienie tej prawdy tak znaną i powszechną w świecie, znacznie zmieniło nastawienie świata zachodniego do wschodniej części Europy. Według prof. Gadacza, znajomość twórczości Sołżenicyna przez zachodnich intelektualistów wsparła polityczny przewrót w krajach Europy Wschodniej.
Zdaniem profesora, literatura Aleksandra Sołżenicyna zasługuje na badania naukowe w ramach antropologii filozoficznej oraz na szczególną refleksję humanistyczną.
-Jego twórczość wpisuje się w tradycje wielkiego pisarstwa rosyjskiego, które jest pogłębione refleksją filozoficzną, a sam Sołżenicyn należy do tych pisarzy, którzy wywarli duży wpływ na europejską myśl filozoficzną - uznał prof. Gadacz.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Aleksander Sołżenicyn świadomie budował swoje życie jak pomnik, ale nie wywarł znaczącego wpływu na rosyjskie społeczeństwo - uważa politolog, ekspert ds. rosyjskich dr hab. Włodzimierz Marciniak z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
- Sołżenicyn miał to szczęście, że dwukrotnie trafił w swój moment. To, co napisał ukazało się wtedy, kiedy mogło się ukazać i wtedy, kiedy mogło zostać przyjęte. Jeden dzień Iwana Denisowicza ukazał się, kiedy Nikita Chruszczow wydał na tę publikację zgodę. Już kilka miesięcy później takiej zgody, by nie wydał. A Archipelag Gułag został wydany w takim momencie, kiedy światowa opinia publiczna była gotowa poznać prawdę. Wcześniej po prostu nie przyjmowano faktów do wiadomości - tłumaczył Marciniak.
Jak dodał, talent Sołżenicyna i jego cywilna odwaga pozwoliły mu uwrażliwić zarówno Rosjan, jak i resztę świata na tragiczną prawdę o ZSRR.
- Najbardziej przełomowym wydarzeniem było ukazanie się w 1962 r. Jednego dnia Iwana Denisowicza. To dosyć skromny utwór, opowiadający o codziennym życiu obozowym, trochę podobny do niektórych opowiadań Tadeusza Borowskiego. Wywołał on w Związku Sowieckim ogromny wstrząs. Ludzie po raz pierwszy ujrzeli relację o represjach napisaną i wydaną w oficjalnym wydawnictwie - mówił politolog.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Główna rola Aleksandra Sołżenicyna polegała na tym, że przełamał w wielu środowiskach barierę, jeżeli nawet nie kultu, to zaufania do Związku Sowieckiego - powiedział historyk prof. Andrzej Paczkowski.
Zdaniem prof. Paczkowskiego najważniejszymi dziełami Sołżenicyna są Jeden dzień Iwana Denisowicza i Archipelag Gułag. Historyk zaznaczył, że opowiadanie Jeden dzień Iwana Denisowicza było publikowane w Polsce przez „Politykę” zanim jeszcze ukazało się w Związku Sowieckim.
Zdaniem historyka dorobek literacki Sołżenicyna miał ogromny wpływ na Polskę, ale jego podstawowym sukcesem było to, że dzięki wysokiemu poziomowi literackiemu swoją twórczością wpłynął na Zachód.
Dla prof. Paczkowskiego najważniejsza jest twórczość Sołżenicyna z lat 60. i 70.
- Późniejsze prace Sołżenicyna nie miały na mnie większego wpływu. Bardzo często się z nim nie zgadzałem, zwłaszcza z jego antyzachodnimi wypowiedziami - powiedział historyk.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Aleksander Sołżenicyn był odważnym krytykiem i znawcą komunistycznego aparatu represji - powiedział prawnik i konstytucjonalista profesor Wiktor Osiatyński. Według prof. Osiatyńskiego, Sołżenicyn odegrał ogromną rolę książkami dotyczącymi komunizmu, takimi jak Archipelag Gułag czy Jeden dzień Iwana Denisowicza. Jak dodał, w Polsce książki Aleksandra Sołżenicyna czytało się z wypiekami na twarzy.
Na pytanie o istotę twórczości Aleksandra Sołżenicyna, prof. Osiatyński odpowiedział, że najważniejszy przekaz jego książek jest taki, że człowiek poddany nawet najbardziej bezwzględnemu systemowi przemocy i zniewolenia nie powinien, i nie może zapominać o tym, że ma pewną autonomię i wolność wewnętrzną, za którą wobec siebie, może nawet bardziej niż wobec innych, jest odpowiedzialny.
Prof. Osiatyński przyznał, że ma mieszane uczucia, jeśli chodzi o konserwatywne poglądy Sołżenicyna.
- Jego konserwatyzm dał o sobie znać bardzo silnie od momentu opuszczenia przez Sołżenicyna systemu komunistycznego i wtedy było mi z nim coraz mniej po drodze, ponieważ nie jestem człowiekiem, który oddawałby władzę kościołom i religii - powiedział profesor.
Według prof. Osiatyńskiego, Aleksander Sołżenicyn po opuszczeniu ZSRR wniósł pozytywny wkład w krytykę systemu zachodnich wartości, ale z czasem ta krytyka stała się trochę obsesyjna i trochę pustosłowna, a przez to nieskuteczna.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Zmarły w niedzielę pisarz i dysydent z czasów komunistycznych Aleksander Sołżenicyn był jednym z najważniejszych myślicieli, pisarzy i humanistów XX wieku - napisał w poniedziałek w telegramie kondolencyjnym do rodziny zmarłego prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
Śmierć Sołżenicyna to niepowetowana strata dla Rosji i całego świata - dodał rosyjski prezydent.
Laureat literackiej Nagrody Nobla, autor słynnego Archipelagu Gułag, 89-letni Aleksander Sołżenicyn zmarł w Moskwie przed północą z niedzieli na poniedziałek
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Dzieła zmarłego w niedzielę znakomitego rosyjskiego pisarza Aleksandra Sołżenicyna pomogły światu zrozumieć istotę sowieckiego imperium zła i wyjaśniały dlaczego nie może być na nie zgody - powiedział w poniedziałek litewski deputowany do Parlamentu Europejskiego Vytautas Landsbergis.
- Sołżenicyn wniósł ogromny wkład w ujawnienie kryminalnej natury sowieckiego imperium dyktatorskiego. Pisał o ranach i złu w dziejach rosyjskiej historii, które jeszcze panowało, gdy walczył z sowieckim reżimem. Był prześladowany, ale się nie poddał - powiedział były przewodniczący litewskiego Sejmu.
Według niego ostatni okres życia pisarza nie może umniejszyć zasług Sołżenicyna w walce ze złem, którego usiłował nie widzieć w postsowieckiej Rosji.
- Zasługi Sołżenicyna nie mogą być nigdy zapomniane pomimo ostatniego okresu jego życia w Rosji, gdy stał się częścią nacjonalistycznego pojmowania rosyjskiej misji, jak i uzasadniania wielu złych rzeczy - uważa Landsbergis.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Szef francuskiego MSZ Bernard Kouchner ocenił w poniedziałek, że zmarły przed północą rosyjski pisarz i dysydent z czasów komunistycznych Aleksander Sołżenicyn był człowiekiem odważnym i ucieleśnieniem walki z sowieckim totalitaryzmem.
- Jego dzieła są wzorem dla wszystkich tych, którzy we Francji czy gdzie indziej uważają prawa człowieka za wartość bezwzględną - dodał minister w komunikacie.
To do Francji właśnie potajemnie przedostał się rękopis najsłynniejszego dzieła Sołżenicyna - Archipelagu Gułag i tutaj został po raz pierwszy wydany w 1973 roku.
Prezydent Nicolas Sarkozy jeszcze w nocy oddał hołd rosyjskiemu pisarzowi - jak to określił - jednemu z największych sumień Rosji XX wieku. „Nieprzejednanie, jego idealizm oraz długie i burzliwe życie czynią (z Sołżenicyna) postać romantyczną, następcę (Fiodora) Dostojewskiego.”
Były prezydent Jacques Chirac nazwał zmarłego wielkim bojownikiem o prawdę, która przyczyniła się do pojednania Rosjan z ich przeszłością.
Zmarł Aleksander Sołżenicyn
Pisząc o zbrodniach stalinizmu, Aleksander Sołżenicyn stał się prawdziwym głosem swego pokolenia, jednak po upadku komunizmu dał się poznać jako zwolennik imperium rosyjskiego - przypomniał w poniedziałek prezes ukraińskiego PEN-Clubu i były więzień polityczny Jewhen Swerstiuk.
- Sołżenicyn był w opozycji do Stalina, lecz trudno określać go mianem demokraty, gdyż nigdy nie pozbył się wielkoruskiego myślenia w stosunku do narodów, znajdujących się niegdyś pod rządami Rosji - powiedział Swerstiuk o zmarłym rosyjskim pisarzu i dawnym dysydencie.
Zdaniem byłego ukraińskiego dysydenta po powrocie do Rosji z wygnania na Zachodzie autor Archipelagu Gułag nie chciał być już w opozycji do reżimu. Jako przykład prezes ukraińskiego PEN-Clubu przywołał artykuły Sołżenicyna dotyczące Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-33.
- Jako autor Archipelagu Gułag Sołżenicyn był wielką osobowością, jednak na starość stał się niewolnikiem własnych słabości i informacji, które uzyskiwał z rosyjskiej przestrzeni medialnej - powiedział Swerstiuk.