zwalniam.zwalniam
czytam nudne książki
ich bohaterowie
całują
na oślep ###Nasze Święta
„Po możliwe nie warto wyciągać ręki.”
Włodzimierz Pietrzak
Przychodzisz jak zwykle z pracy z pubu tak nawet z samochodu
i z mostu jednym prostym chwytem włączasz telewizor
choć mówisz: włanczam telewizję
już na pierwszym kanale zalewa cię złość i
powódź w Niemczech na drugim
biją się zmysły i panie w błocie
na trzecim powtórka z rozrywki a potem
powtórka powtórki
na czwartym najbardziej aktualni terroryści i zmiany warty przed nowymi
grobowcami świeżych nieznanych żołnierzy
z powodu których mówiąc: ale nudy
wyłączasz/wyłanczasz jedyne jeszcze dla nas czynne okno na świat
mimo spróchniałych framug w postaci dwuletnich zaległości w abonamencie
i mimo że akurat tego wieczora w tej chwili nie nadawali prawie żadnych reklam
wpatrujesz się we mnie znad chipsów i frustracji rodem z rozkładanej wersalki
niczym nieróżniących się od tych typowych dla właściwego nam pokolenia
a przez to nijakich
a przez to dla nas raczej nietypowych
bo u nas jak to na pieprznych domowych fortelach
każdy dzień inny
ja na przykład teraz
udaję że z uwagą rozbieram zdania wstępne raportu komisji śledczej
z błogą świadomością że razem ze mną
symuluje ten sam typ zainteresowania
tysiące innych ynteligientów
co to niby niedzisiejsi i teoretycznie antypieniężni a jednak na czacie i
czasie ubodzy inaczej na/do bani
i właśnie wtedy urodziłam w głowie myśl
niczym pradziadek Zeus onegdaj coś innego
myśl którą nawet udało mi się wypowiedzieć wśród salw śmiechu i prażonej kukurydzy
której wybuchy były teraz groźniejsze dla naszej kuchenki mikrofalowej niż
dla naszych superheroicznych żołnierzy
irackie miny przeciwpiechotne
mój pomysł jak tysiące innych i jak tamte wyśmiany
chyba nawet nie byłam zła obrzuciłam cię
tylko lekko standardowymi podpitymi wyzwiskami i przypalonym popcornem
z okami zjełczałego tłuszczu na wierzchu
wieczór byłby prawie udany gdyby nie wizyta trzech kobiet harpiobogiń kandydatek do jabłka
w osobach twojej byłej żony a obecnej
matki dziecka podobno kogoś innego
(choć oficjalnie wprost przeciwnie)
pani komornik i pani z opieki społecznej
która dowiedziała się tego że
pobierając zasiłek socjalny sto trzynaście pięćdziesiąt stać nas na teoretycznie niemożliwy
kolorowy telewizor
który rzutem na taśmę zdążyłam schować za oknem ###dobry człowiek ma szorstki miły charakter
mówiła
ubiera drzewka w matę
na zimę
okręca drutem aż boli
w domu to dobry człowiek
spokój w głowie
a dusza na ramieniu
spod ręki wypływa aksamit
dzieci swych przecież nie bije
zanadto i czysto chodzą ubrane
żonę zdradza czasami
po piątym po wypłacie
to normalne wcześniej nie miałby
za co
jako sąsiad pomocny
potrafił naprawić audi
tak wstawić drzwi by rozbiły
na cztery półkule czaszki żony jego
tej suki i mojego
męża