Afera wokół Pussycat Dolls. "To rozczarowujące".
Carmit Bachar z The Pussycat Dolls zabrała głos po doniesieniach o przyszłości zespołu. "Nie skontaktowano się ze mną" - przyznaje. Tancerka nie kryje rozczarowania, ale podkreśla swój wkład w sukces grupy i zapowiada nowe projekty.
Jedna z założycielek The Pussycat Dolls zabrała głos i nie kryje rozczarowania. Carmit Bachar ujawniła, że o planach związanych z dalszą działalnością zespołu dowiedziała się… z mediów.
Tancerka podkreśliła, że ten etap jej życia ma dla niej ogromne znaczenie. "Zawsze będę wdzięczna za muzykę, którą stworzyłyśmy, doświadczenia, które dzieliłyśmy, a przede wszystkim za niesamowitych fanów na całym świecie" - napisała. Szczególne miejsce w jej wypowiedzi zajęła społeczność LGBT: "Występy podczas wydarzeń Pride należały do najbardziej znaczących i radosnych momentów mojej kariery".
Fukaj: nigdy nie rozumiałem, jak można bać się sukcesu [WYWIAD]
Najwięcej emocji wzbudził jednak fragment dotyczący obecnej sytuacji grupy. Bachar przyznała wprost: "Nie skontaktowano się ze mną w sprawie decyzji o dalszych działaniach zespołu i o tych planach dowiedziałam się w tym samym czasie co opinia publiczna". Dodała również, że "doceniłaby bezpośrednią komunikację", zwłaszcza biorąc pod uwagę jej rolę w tworzeniu fundamentów zespołu.
Choć sytuacja jest dla niej rozczarowująca, nie odbiera sobie wkładu w rozwój projektu. "Jestem dumna z roli, jaką odegrałam w kształtowaniu tego, czym stało się The Pussycat Dolls" - podkreśliła. Zwróciła też uwagę, że sukces grupy to efekt pracy wielu osób: "Dziedzictwo każdego zespołu budują nie tylko ci, którzy stoją na scenie, ale także wspólny wysiłek i wizja, które doprowadziły do jego powstania".
W swoim oświadczeniu zaznaczyła, że nie chce wywoływać podziałów. "Moją intencją nie jest tworzenie konfliktu, lecz uhonorowanie prawdy i fanów, którzy wspierali nas przez lata" - napisała. Podkreśliła przy tym, że szczególnie ważne są dla niej "transparentność i wzajemny szacunek".
Na koniec Bachar zapowiedziała, że skupia się na przyszłości. "W tej chwili wybieram troskę o własne dobro i chcę iść naprzód z pozytywną energią oraz poczuciem celu" - przyznała. Dodała też, że pracuje nad nowymi projektami: "Już wkrótce podzielę się nową muzyką, projektami wizualnymi oraz ekscytującą współpracą z ikoną świata telewizji i muzyki".