KISS szykuje rewolucję koncertową. Awatary mają "zaatakować wszystkie zmysły"
Legendarny zespół KISS nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Muzycy zapowiadają widowisko z udziałem cyfrowych awatarów, które ma całkowicie odmienić sposób przeżywania koncertów.
Choć grupa KISS oficjalnie zakończyła swoją działalność koncertową w tradycyjnej formie, artyści nie zamierzają znikać ze sceny. Już wcześniej zapowiedziano projekt z wykorzystaniem wirtualnych awatarów, które od 2027 roku mają występować na całym świecie. Teraz pojawiają się kolejne szczegóły, które wskazują, że będzie to przedsięwzięcie wykraczające daleko poza standardowe koncerty.
Wielki powrót ulubienicy widzów. Czekali ponad 10 lat
Co planuje KISS?
Gene Simmons zdradził, że twórcy pracują nad widowiskiem, które ma angażować nie tylko wzrok i słuch, ale także inne zmysły. Projekt ma być znacznie bardziej zaawansowany niż typowe pokazy multimedialne. "Zaskoczymy Was wszystkich w sposób wielokrotnie bardziej ekscytujący niż pokazy w Sphere. Ludzie, którzy jadą do Vegas, żeby zobaczyć te widowiska, są pod wrażeniem, ale zaryzykuję stwierdzenie, że nasze show sprawi, że ich atrakcje będą wyglądać blado", zapowiedział muzyk.
Dodał również: "Szykujemy coś naprawdę oszałamiającego i zaatakujemy wszystkie Wasze zmysły. Będziecie mogli zobaczyć latające smoki zionące ogniem, który poczujecie wokół siebie".
Koncerty KISS będzie można zobaczyć na całym świecie
Nowe show KISS nie będzie ograniczone do jednego miejsca. Choć wiele spektakularnych produkcji tego typu odbywa się w Las Vegas, zespół planuje znacznie szerszy zasięg. Wirtualne koncerty mają wyruszyć w trasę i pojawiać się w różnych częściach świata, docierając do fanów na wielu kontynentach.
To oznacza, że futurystyczne widowisko może w przyszłości zawitać także do Polski. Więcej szczegółów na temat projektu ma zostać ujawnionych bliżej premiery w 2027 roku.