"Smarzowski przesadził. Jestem na to zbyt wrażliwy". Zamarłem [OPINIA]
"Dom Dobry" Smarzowskiego pali mnie od środka, bo pokazuje coś, o czym tak wielu wciąż boi się mówić. Wychodzimy z kina, wzruszamy ramionami i odwracamy wzrok, jakby przemoc znikała, kiedy jej nie widzimy. A ten film brutalnie przypomina, że to kłamstwo.