Katarzyna Butowtt o uzależnionej siostrze. "Czułam, że mnie to zabija"
"Na każdy jej płacz, każdą awanturę, każdą chwilę, kiedy świat jej się walił, a ona mówiła tylko: "Przyjedź". Jeździłam, słuchałam, tuliłam. Czasem po kryjomu myłam po niej łazienkę, wyrzucałam butelki, których niby miało już nie być" - opowiada Katarzyna Butowtt w przejmującej książce "Oddycham, odkąd moi rodzice umarli", wspominając relację ze zmarłą siostrą.