Niezwykły ślub podczas występu Bad Bunny na Super Bowl
Ależ to było wydarzenie! Podczas elektryzującego występu Bad Bunny na Super Bowl LX doszło do niezwykłego momentu. Na boisku, wśród setek tancerzy i wielu gwiazd, miał miejsce... prawdziwy ślub.
Występ Bad Bunny podczas przerwy Super Bowl LX dostarczył wiele emocjonujących chwil. Portorykańczyk zachwycił publiczność i miliony widzów przed telewizorami swoim show, którego głównym hasłem stało się: "Jedyną silniejszą rzeczą od nienawiści jest miłość". To oczywiste nawiązanie do ostatnich dramatycznych wydarzeń w USA związanych z działalnością ICE, ale przede wszystkim do polityki Donalda Trumpa, który już nie raz z nienawiścią wypowiadał się o imigrantach, Portoryko i samym Bad Bunny.
Dwie góry mięśni i tona śmiechu. Dla tych nowości zarwiecie noc
Podczas najbardziej wyczekiwanego występu początku roku Bad Bunny co rusz zaskakiwał widzów. Jednym z momentów, o którym teraz jest głośno, jest ślub. Para, której tożsamość nie została ujawniona, oficjalnie zawarła związek małżeński na głównej scenie, z artystą jako świadkiem.
Odbiorcy występu mogli obserwować moment złożenia przysięgi małżeńskiej, jak również krojenie tortu. Część tej nietypowej ceremonii odbyła się podczas wykonywania utworu "Baile Inolvidable", który Bad Bunny zagrał po tym, jak na scenie wystąpiła Lady Gaga z utworem "Die With a Smile". Oryginalnie tę piosenkę Lady Gaga wykonuje razem z Bruno Marsem, tym razem posłuchaliśmy jej w nieco latynoskiej odsłonie. "Gdyby świat miał się skończyć, będę obok ciebie" - śpiewają. Czy to nie idealny moment na powiedzenie sobie sakramentalnego "tak"?
Co ciekawe, para ta wcześniej zaprosiła Bad Bunny na swoje wesele, lecz artysta postanowił zaprosić ich do udziału w swoim show na Super Bowl. Była to forma wyjątkowej niespodzianki, która nadała show unikatowy charakter. Amerykańskie agencje informacyjne potwierdziły u przedstawicieli muzyka, że ślub był jak najbardziej prawdziwy.
Bad Bunny zadbał również o inne niespodzianki. Wśród jego gości specjalnych znaleźli się znani artyści, tacy jak Ricky Martin czy Cardi B.
Halftime show odbywał się, gdy New England Patriots i Seattle Seahawks rywalizowali o triumf w Super Bowl LX, które zorganizowano w Levi's Stadium w Kalifornii.
A co na to wszystko Donald Trump? W trakcie meczu prezydent USA opublikował w mediach społecznościowych serię ostrych wpisów, w których zaatakował występ Bad Bunny’ego .
Na platformie Truth Social nazwał show "jednym z najgorszych w historii", zarzucając mu brak sensu, niską jakość artystyczną oraz, jak stwierdził, obrazę "wielkości Ameryki". Krytykował również fakt, że występ był w dużej mierze hiszpańskojęzyczny, sugerując, że widzowie "nie rozumieją ani słowa", a choreografia miała być "nieodpowiednia dla dzieci oglądających Super Bowl na całym świecie".
Kto chciałby nadrobić ten wyjątkowy występ, może to zrobić w każdej chwili. Całość opublikowana jest na YouTube, ma już ponad milion wyświetleń.