Jury zagłosowało nie po myśli widzów. Dyrektor TV składa rezygnację
Jedna z największych bolączek Eurowizji? Obdarowywanie się nawzajem punktami przez sąsiednie kraje. W Polsce na tym cierpimy (mając kilku sąsiadów, z czego żadnego skorego do dawania nam "dwunastek"), a tymczasem Mołdawianie są oburzeni, że ich jurorzy nie przyznali "maksa" zaprzyjaźnionej Rumunii. Dyrektor państwowej telewizji podał się do dymisji.